| 2008-04-09 22:33:51 |
dizajn stacji II linii |
Jarek Hirny |
http://www.zw.com.pl/artykul/238652.html
...i Panu mowę odjęło.
Jarek
--
http://agnus.jogger.pl |
| 2008-04-09 22:46:18 |
Re: dizajn stacji II linii |
kpawlak |
Jarek Hirny pisze:
> http://www.zw.com.pl/artykul/238652.html
>
> ...i Panu mowę odjęło.
Witam!
To jest... chore... Mowie o wystroju wnetrz. Dodatkowo - chca nas
atakowac agresja wizualna z wideoszczekaczek. Normalnie Fahrenheit 451
za rogiem: "A co ty sadzisz o tym, kuzynko?"...
Uklony
kpawlak
--
Tylko nie po oczach!! Tylko nie polityka!!! :))
Witryna P.R.W.: http://www.prw.waw.pl/
....a PKiN im. Jozefa Wissarionowicza ksywa bandycka "Stalin" - IMHO
powinien zostac zburzony!
"kpawlak to jad w najczystszej postaci, łatwo się samemu zatruć" |
| 2008-04-10 00:44:59 |
Re: dizajn stacji II linii |
Sempiterna |
Użytkownik "Jarek Hirny" napisał w wiadomości
news:1j19qx5kib9uf$.dlg@agnus.eu.org...
> http://www.zw.com.pl/artykul/238652.html
>
> ...i Panu mowę odjęło.
O w kapsko Dziuni...
--
"Obojętnego na niedolę zwierząt, i ludzka niedola nie wzruszy"
(C) Ernest Hemingway.
|
| 2008-04-10 09:29:10 |
Re: dizajn stacji II linii |
Tomek |
Użytkownik "Jarek Hirny" napisał w wiadomości
news:1j19qx5kib9uf$.dlg@agnus.eu.org...
> http://www.zw.com.pl/artykul/238652.html
>
> ...i Panu mowę odjęło.
>
> Jarek
> --
> http://agnus.jogger.pl
Czy ten pan architekt nie ma jakichś natręctw związanych z kolorami?
Większość stacji będzie widzę na jedno kopyto - szkoda że nie będą się
różnić kolorami (łatwiej ze środka metra się pokapować, gdzie się jest). A
krzykliwe kolorowe plamy na ścianach każdej nie ułatwią orientacji.
Z kolei te daszki ślicznie wyglądają w słoneczny dzień. I już widzę, jakie
ścierwo będzie na nich leżeć po pierwszym deszczu (widzę to po swoim aucie).
Będzie piękny dekoracyjny syf.
Tomek
|
| 2008-04-10 10:31:40 |
Re: dizajn stacji II linii |
Hades |
> Użytkownik "Tomek"
> > http://www.zw.com.pl/artykul/238652.html
> > ...i Panu mowę odjęło.
> > Jarek
> Czy ten pan architekt nie ma jakichś natręctw związanych z kolorami?
> Większość stacji będzie widzę na jedno kopyto - szkoda że nie będą się
> różnić kolorami (łatwiej ze środka metra się pokapować, gdzie się jest). A
> krzykliwe kolorowe plamy na ścianach każdej nie ułatwią orientacji.
> Z kolei te daszki ślicznie wyglądają w słoneczny dzień. I już widzę, jakie
> ścierwo będzie na nich leżeć po pierwszym deszczu (widzę to po swoim aucie).
> Będzie piękny dekoracyjny syf.
> Tomek
PIEKNE, PIEKNE, PIEKNE ! ! ! I juz zal ze taka wizja nie zostanie
zrealizowana. Bo skoro ktos postrzega to jak Tomasz (a takich wsrod
nas jest niestety wiekszosc) to juz wiadomo ze z tego nic nie bedzie.
Skoro bowiem ktos tweirdzi ze projekty poszczegolnych stacji nie roznia
sie kolorami, skoro ktos nie widzi ze te kolorowe plamy to nazwy stacji,
to chyba jest daltonista. Zakladanie zas z gory ze na daszkach cos ma
sie osadzac nie wiedzac nawet z czego maja byc wykonane, to chyba po
prostu zwykle malkontenctwo.
AM
|
| 2008-04-10 11:22:54 |
Re: dizajn stacji II linii |
Brzezi |
Cz, 10 kwi 2008 o 09:29 GMT, Tomek napisał(a):
> Czy ten pan architekt nie ma jakichś natręctw związanych z kolorami?
> Większość stacji będzie widzę na jedno kopyto - szkoda że nie będą się
> różnić kolorami (łatwiej ze środka metra się pokapować, gdzie się jest). A
> krzykliwe kolorowe plamy na ścianach każdej nie ułatwią orientacji.
Przyznaj sie bez bicia, ile czasu zajelo Ci przejrzeniue projektu? 5 sek?
jedno spojrzenie?
polecam przejrzenie kolejny zdjec, i przeczytanie opisow, i nie bedziesz
wiecej pieprzyc glupot i osmieszac sie...
Pozdrawiam
Brzezi
--
[ E-mail: brzezi@enter.net.pl ][ ]
[ Ekg: #3781111 ][ ]
[ LinuxUser: #249916 ][ ] |
| 2008-04-10 11:34:45 |
Re: dizajn stacji II linii |
Tomek |
Użytkownik "Hades" napisał w wiadomości
news:ftkjbv$m4q$1@atlantis.news.neostrada.pl...
>> Użytkownik "Tomek"
>> > http://www.zw.com.pl/artykul/238652.html
>
>> > ...i Panu mowę odjęło.
>> > Jarek
>
>> Czy ten pan architekt nie ma jakichś natręctw związanych z kolorami?
>> Większość stacji będzie widzę na jedno kopyto - szkoda że nie będą się
>> różnić kolorami (łatwiej ze środka metra się pokapować, gdzie się jest).
>> A
>> krzykliwe kolorowe plamy na ścianach każdej nie ułatwią orientacji.
>> Z kolei te daszki ślicznie wyglądają w słoneczny dzień. I już widzę,
>> jakie
>> ścierwo będzie na nich leżeć po pierwszym deszczu (widzę to po swoim
>> aucie).
>> Będzie piękny dekoracyjny syf.
>> Tomek
>
>
> PIEKNE, PIEKNE, PIEKNE ! ! ! I juz zal ze taka wizja nie zostanie
> zrealizowana. Bo skoro ktos postrzega to jak Tomasz (a takich wsrod
> nas jest niestety wiekszosc) to juz wiadomo ze z tego nic nie bedzie.
> Skoro bowiem ktos tweirdzi ze projekty poszczegolnych stacji nie roznia
> sie kolorami, skoro ktos nie widzi ze te kolorowe plamy to nazwy stacji,
> to chyba jest daltonista. Zakladanie zas z gory ze na daszkach cos ma
> sie osadzac nie wiedzac nawet z czego maja byc wykonane, to chyba po
> prostu zwykle malkontenctwo.
> AM
To spróbuj te nazwy stacji przeczytać jadąc w hamującym wagonie. Zwłaszcza
od końca napisu. Bo jak schodzę na peron to wiem, na jakiej stacji jestem i
ta informacja na całą ścianę nie jest mi do niczego potrzebna. Natomiast jak
dojeżdżam do stacji, to chciałbym widzieć róznice między stacjami, żebym nie
dostał oczopląsu od migających tabliczek. A już niejednokrotnie zdarzało
się, że zapowiedzi w wagonach były nieprawidłowe (rozmijały się o jedną
stację, a maszynista nie umiał, nie mógł lub nie chciał tego poprawić).
A co do daszków - im mniej takich dużych powierzchni tym mniej na nich
będzie widać brud. Chyba że pokryją to kolorowym, przezroczystym teflonem.
Tomek
|
| 2008-04-10 11:39:20 |
Re: dizajn stacji II linii |
Tomek |
Użytkownik "Hades" napisał w wiadomości
news:ftkjbv$m4q$1@atlantis.news.neostrada.pl...
>> Użytkownik "Tomek"
>> > http://www.zw.com.pl/artykul/238652.html
>
>> > ...i Panu mowę odjęło.
>> > Jarek
>
>> Czy ten pan architekt nie ma jakichś natręctw związanych z kolorami?
>> Większość stacji będzie widzę na jedno kopyto - szkoda że nie będą się
>> różnić kolorami (łatwiej ze środka metra się pokapować, gdzie się jest).
>> A
>> krzykliwe kolorowe plamy na ścianach każdej nie ułatwią orientacji.
>> Z kolei te daszki ślicznie wyglądają w słoneczny dzień. I już widzę,
>> jakie
>> ścierwo będzie na nich leżeć po pierwszym deszczu (widzę to po swoim
>> aucie).
>> Będzie piękny dekoracyjny syf.
>> Tomek
>
>
> PIEKNE, PIEKNE, PIEKNE ! ! ! I juz zal ze taka wizja nie zostanie
> zrealizowana. Bo skoro ktos postrzega to jak Tomasz (a takich wsrod
> nas jest niestety wiekszosc) to juz wiadomo ze z tego nic nie bedzie.
> Skoro bowiem ktos tweirdzi ze projekty poszczegolnych stacji nie roznia
> sie kolorami, skoro ktos nie widzi ze te kolorowe plamy to nazwy stacji,
> to chyba jest daltonista. Zakladanie zas z gory ze na daszkach cos ma
> sie osadzac nie wiedzac nawet z czego maja byc wykonane, to chyba po
> prostu zwykle malkontenctwo.
> AM
I jeszcze jedno - masz coś do daltonistów? Oni to nie mogą metgrem jeździć?
:-)
Tomek
|
| 2008-04-10 11:51:07 |
Re: dizajn stacji II linii |
Habeck Colibretto |
Dnia 09.04.2008, o godzinie 22.46.18, na pl.regionalne.warszawa, kpawlak
napisał(a):
>> http://www.zw.com.pl/artykul/238652.html
>>
>> ...i Panu mowę odjęło.
>
> Witam!
>
> To jest... chore... Mowie o wystroju wnetrz. Dodatkowo - chca nas
> atakowac agresja wizualna z wideoszczekaczek. Normalnie Fahrenheit 451
> za rogiem: "A co ty sadzisz o tym, kuzynko?"...
Na początek to mają być widoki z ulic. Ale jaki problem wkomponowywać w to
reklamy? Od razu będzie weselej. :)
--
Pozdrawiam,
*Habeck*
/Każda rzecz ma dwie strony. Fanatycy widzą tylko jedną/
- Schutzbach |
| 2008-04-10 12:00:39 |
Re: dizajn stacji II linii |
Hades |
> Użytkownik "Tomek"
[ciach]
> > PIEKNE, PIEKNE, PIEKNE ! ! ! I juz zal ze taka wizja nie zostanie
> > zrealizowana. Bo skoro ktos postrzega to jak Tomasz (a takich wsrod
> > nas jest niestety wiekszosc) to juz wiadomo ze z tego nic nie bedzie.
> > Skoro bowiem ktos tweirdzi ze projekty poszczegolnych stacji nie roznia
> > sie kolorami, skoro ktos nie widzi ze te kolorowe plamy to nazwy stacji,
> > to chyba jest daltonista. Zakladanie zas z gory ze na daszkach cos ma
> > sie osadzac nie wiedzac nawet z czego maja byc wykonane, to chyba po
> > prostu zwykle malkontenctwo.
> > AM
> To spróbuj te nazwy stacji przeczytać jadąc w hamującym wagonie. Zwłaszcza
> od końca napisu. Bo jak schodzę na peron to wiem, na jakiej stacji jestem i
> ta informacja na całą ścianę nie jest mi do niczego potrzebna. Natomiast jak
> dojeżdżam do stacji, to chciałbym widzieć róznice między stacjami, żebym nie
> dostał oczopląsu od migających tabliczek. A już niejednokrotnie zdarzało
> się, że zapowiedzi w wagonach były nieprawidłowe (rozmijały się o jedną
> stację, a maszynista nie umiał, nie mógł lub nie chciał tego poprawić).
> A co do daszków - im mniej takich dużych powierzchni tym mniej na nich
> będzie widać brud. Chyba że pokryją to kolorowym, przezroczystym teflonem.
> Tomek
No popatrz. Chwile pomyslales i juz zauwazyles ze syf moze sie na tych
powierczniach nie trzymac. Brawo. Odnosnie zas nazw stacji to proponuje
to co napisal Brzezi. Obejrzyj projekty dokladnie i byc moze uda Ci sie
zobaczyc nazwy stacji w jednym ciagu na calej dlugosci tak jak to ma
miejsce na 1 lini metra. No i jak. Sa nazwy? Bedziesz wiedzial jaka to
stacja?
AM
|
| 2008-04-10 12:01:14 |
Re: dizajn stacji II linii |
Michal Jankowski |
Brzezi writes:
> Przyznaj sie bez bicia, ile czasu zajelo Ci przejrzeniue projektu? 5 sek?
> jedno spojrzenie?
> polecam przejrzenie kolejny zdjec, i przeczytanie opisow, i nie bedziesz
> wiecej pieprzyc glupot i osmieszac sie...
Oj jej, przed wejściem do metra pasażerowie będą mieli egzamin ze
znajomości opisów pana - baczność - Artysty - spocznij. 8-)
Ale spoko - przecież powiedzmy sobie szczerze, że na "multimedialne
ekrany 120 m długie" to nikt pieniędzy nie da. Nie mówiąc już o tym,
że "multimedialny ekran" nie istnieje.
MJ |
| 2008-04-10 12:30:54 |
Re: dizajn stacji II linii |
Lolalny Lemur |
Jarek Hirny pisze:
> http://www.zw.com.pl/artykul/238652.html
>
> ...i Panu mowę odjęło.
Mi się podoba. Wreszcie troche radości w szarym mieście.
LL
--
http://pl.youtube.com/watch?v=hkqqMPPg2VI
*Lemury porozumiewaja sie za pomoca roznych dzwiekow
- niektore przypominaja odglosy wielorybow i policyjna
syrene, inne, jak u lemura wari, smiech szalenca.* |
| 2008-04-10 13:08:52 |
Re: dizajn stacji II linii |
Marcin_Krzyżanowski |
Michal Jankowski pisze:
> Brzezi writes:
>
>> Przyznaj sie bez bicia, ile czasu zajelo Ci przejrzeniue projektu? 5 sek?
>> jedno spojrzenie?
>> polecam przejrzenie kolejny zdjec, i przeczytanie opisow, i nie bedziesz
>> wiecej pieprzyc glupot i osmieszac sie...
>
> Oj jej, przed wejściem do metra pasażerowie będą mieli egzamin ze
> znajomości opisów pana - baczność - Artysty - spocznij. 8-)
powinno być szaro buro i betonowo jak zwykle?
> Ale spoko - przecież powiedzmy sobie szczerze, że na "multimedialne
> ekrany 120 m długie" to nikt pieniędzy nie da. Nie mówiąc już o tym,
> że "multimedialny ekran" nie istnieje.
prawda, ale mi się taka odskocznia kolorystyczna akurat podoba. |
| 2008-04-10 13:35:43 |
Re: dizajn stacji II linii |
m[...] |
Brzezi wrote:
> Cz, 10 kwi 2008 o 09:29 GMT, Tomek napisał(a):
>
>
>>Czy ten pan architekt nie ma jakichś natręctw związanych z kolorami?
>>Większość stacji będzie widzę na jedno kopyto - szkoda że nie będą się
>>różnić kolorami (łatwiej ze środka metra się pokapować, gdzie się jest). A
>>krzykliwe kolorowe plamy na ścianach każdej nie ułatwią orientacji.
>
>
> Przyznaj sie bez bicia, ile czasu zajelo Ci przejrzeniue projektu? 5 sek?
> jedno spojrzenie?
> polecam przejrzenie kolejny zdjec, i przeczytanie opisow, i nie bedziesz
> wiecej pieprzyc glupot i osmieszac sie...
ja te projekty sobie rano przegladalem na spokojnie. I IMHO (no bo
reszta zabierajacych glos to oczywiscie tuzy polskiej architektury) to
przerost formy nad trescia. Czy naprawde uwazacie ze takie krzykliwe
pstrokate kolory to szczyt modernizmu?
To wszystko wydaje mi sie jakies takie tandeciarsko pstrokate i
odpustowe. Moze zamiast motyle powinno sie to nazywac kogutki?
Ale wydaje mie ie ze niepotrzebnie sie tu zoladkujemy bo to i tak nie
przejdzie. Rzeczywistosc skrzeczy i wygra jakis przasny model co to
najmniej bedzie kosztowac. No bo terminy beda napiete na czyms trzeba
bedzie oszczedzic i nawet jak projekty (te czy inne beda zatwierdzone)
to w ramach redukcji kosztow polegna :(
sciskam
PanTalon |
| 2008-04-10 14:24:13 |
Re: dizajn stacji II linii |
kpawlak |
Habeck Colibretto pisze:
> Na początek to mają być widoki z ulic. Ale jaki problem wkomponowywać w to
> reklamy? Od razu będzie weselej. :)
>
Witam!
Oczywiscie, ze tak bedzie - to tylko manipulacja wstepna, potem
zdominuja nachalne reklamy... "bo Metro i zbiorkom nie moga zmarnowac
okazji do np. - utrzymania cen biletow...".
Uklony
kpawlak
--
Tylko nie po oczach!! Tylko nie polityka!!! :))
Witryna P.R.W.: http://www.prw.waw.pl/
....a PKiN im. Jozefa Wissarionowicza ksywa bandycka "Stalin" - IMHO
powinien zostac zburzony!
"kpawlak to jad w najczystszej postaci, łatwo się samemu zatruć" |
| 2008-04-10 15:35:48 |
Re: dizajn stacji II linii |
Jarek Hirny |
A screaming came across the sky, when m[...] wrote:
> ja te projekty sobie rano przegladalem na spokojnie. I IMHO (no bo
> reszta zabierajacych glos to oczywiscie tuzy polskiej architektury) to
> przerost formy nad trescia. Czy naprawde uwazacie ze takie krzykliwe
> pstrokate kolory to szczyt modernizmu?
Przecież to w ogóle nie jest modernizm.
> To wszystko wydaje mi sie jakies takie tandeciarsko pstrokate i
> odpustowe. Moze zamiast motyle powinno sie to nazywac kogutki?
Z pstrokacizną to prawda, choć te kolory nie wyglądają na przypadkowo
podobierane i się IMO dość nieźle komponują. Argumentu o rozróżnialności
stacji z jednego ze wcześniejszych postingów w ogóle nie kupuję -- jeśli
ktoś nie pamięta gdzie jest i nie potrafi przeczytać napisów, które przez
okna na każdej stacji normalnie widać, to to że Stadion będzie żółty a
Rondo Daszyńskiego będzie zielone nic mu nie pomoże.
W sumie to byłaby miła zmiana w porównaniu do dość szaroburej na
powierzchni Warszawy...
> Ale wydaje mie ie ze niepotrzebnie sie tu zoladkujemy bo to i tak nie
> przejdzie. Rzeczywistosc skrzeczy i wygra jakis przasny model co to
> najmniej bedzie kosztowac. No bo terminy beda napiete na czyms trzeba
> bedzie oszczedzic i nawet jak projekty (te czy inne beda zatwierdzone)
> to w ramach redukcji kosztow polegna :(
...ale dokładnie tego samego się boję. Z drugiej strony, jeśli w tej chwili
projekt jest już w miarę przemyślany i jest jakiś (jakikolwiek w ogóle!)
pomysł, to może to przetrwa z tego powodu, że nic innego nie będzie i na
wymyślanie czegokolwiek innego nie będzie czasu.
Jarek
--
http://agnus.jogger.pl |